Zanim zaczniesz prototypować

Technologia i układ strony lub aplikacji www są wtórne wobec jej celu i modelu biznesowego. Projektowanie Zorientowane na Użytkownika proponuje testowanie pomysłów za pomocą prototypów. Ostatnie parę miesięcy swoich zawodowych doświadczeń spędziłem właśnie na tworzeniu makiet całych serwisów i funkcji. Oto garść moich refleksji na temat prototypowania, które mogą się przydać także Tobie niezależnie czy dopiero zaczynasz przygodę z UCD czy jesteś doświadczonym projektantem.

  1. Zbierz i uporządkuj informacje dotyczące celów serwisu i planowanych funkcjonalności. Prototypowanie nie polega na rysowaniu „co nam w duszy gra”. Chodzi o to, aby forma wyrażała treść stojącą za serwisem. Wiele razy okazuje się po rozpoczęciu prac nad interaktywną makietą, że np. zapomnieliśmy o funkcjach z Facebooka albo przestrzeni reklamowej. Potraktuj pracę nad prototypem jako graficzne podsumowanie ustaleń zespołu projektowego.
  2. Zaplanuj architekturę informacji. Idealny model projektowania w duchu UCD nie zawsze jest możliwy do zrealizowania. Zaoszczędzisz sobie jednak sporo pracy, jeśli starannie opracujesz architekturę serwisu. Wprowadzanie zmian na późniejszym etapie jest niezwykle uciążliwe i czasochłonne. Przekonałem się o tym, gdy po badaniach z użytkownikami okazało się, że warto rozdzielić pewne treści, co wymusiło dodanie kolejnej podstrony. Modyfikacja nawigacji głównej i linków kosztowała naprawdę sporo czasu.
  3. Nie bój się prototypów papierowych. Prace nad projektem często przynoszą nieoczekiwane zmiany. Często również sam projektant zmieni koncepcję np. wyników wyszukiwania. Prototypowanie metodą papier i ołówek umożliwia niskim nakładem dokonać selekcji pomysłów na układ strony. Zaawansowane makiety elektroniczne warto zostawić na sam koniec. Jeśli potrzebny jest bardziej zaawansowany układ np. na potrzeby badań z użytkownikami, wykonaj tylko niezbędne elementy w formie klikalnej makiety. Może się okazać, że wyniki badań spowodują rewolucję w pomyśle na serwis.

Warto prototypować. Trzeba to jednak robić tak, aby czas poświęcić na myślenie, a nie techniczne poprawki. Jakie są Wasze strategie prototypowania?

Udostępnij:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Wykop
  • Digg
  • Slashdot
  • Technorati
  • Print this article!
  • Twitter
  1. huki pisze:

    „Ze wszystkiego, co napisano, to tylko miłuję, co ktoś pisze własną krwią. Pisz krwią, a doświadczysz, że krew jest duchem” – tako rzecz Zaratustra :P

    Czasami przydałoby się rozdwojenie jaźni na ja projektanta i ja przyszłego użytkownika tak aby obaj mogli sobie pogadać Projektowanie i testowanie w jednym ^^

    Żaden ze mnie projektant ale ja zaczynam od zarządzania myślami czyli wczuwam się w osobę które będzie korzystać z tego co mam zaprojektować i próbuję odczytać jej myśli i odbić je w prototypie.

    trochę mało ziemsko to brzmi ale myślę, że w przyszłości projektowanie będzie się opierało właśnie na czytaniu w myślach :P

  2. Ania pisze:

    Strach się bać tego komentarza, a najgorsze jest że masz rację :D

  1. Nie ma jeszcze trackbacku do tego wpisu

Skomentuj