Zanim zaczniesz prototypować
Technologia i układ strony lub aplikacji www są wtórne wobec jej celu i modelu biznesowego. Projektowanie Zorientowane na Użytkownika proponuje testowanie pomysłów za pomocą prototypów. Ostatnie parę miesięcy swoich zawodowych doświadczeń spędziłem właśnie na tworzeniu makiet całych serwisów i funkcji. Oto garść moich refleksji na temat prototypowania, które mogą się przydać także Tobie niezależnie czy dopiero zaczynasz przygodę z UCD czy jesteś doświadczonym projektantem.
- Zbierz i uporządkuj informacje dotyczące celów serwisu i planowanych funkcjonalności. Prototypowanie nie polega na rysowaniu „co nam w duszy gra”. Chodzi o to, aby forma wyrażała treść stojącą za serwisem. Wiele razy okazuje się po rozpoczęciu prac nad interaktywną makietą, że np. zapomnieliśmy o funkcjach z Facebooka albo przestrzeni reklamowej. Potraktuj pracę nad prototypem jako graficzne podsumowanie ustaleń zespołu projektowego.
- Zaplanuj architekturę informacji. Idealny model projektowania w duchu UCD nie zawsze jest możliwy do zrealizowania. Zaoszczędzisz sobie jednak sporo pracy, jeśli starannie opracujesz architekturę serwisu. Wprowadzanie zmian na późniejszym etapie jest niezwykle uciążliwe i czasochłonne. Przekonałem się o tym, gdy po badaniach z użytkownikami okazało się, że warto rozdzielić pewne treści, co wymusiło dodanie kolejnej podstrony. Modyfikacja nawigacji głównej i linków kosztowała naprawdę sporo czasu.
- Nie bój się prototypów papierowych. Prace nad projektem często przynoszą nieoczekiwane zmiany. Często również sam projektant zmieni koncepcję np. wyników wyszukiwania. Prototypowanie metodą papier i ołówek umożliwia niskim nakładem dokonać selekcji pomysłów na układ strony. Zaawansowane makiety elektroniczne warto zostawić na sam koniec. Jeśli potrzebny jest bardziej zaawansowany układ np. na potrzeby badań z użytkownikami, wykonaj tylko niezbędne elementy w formie klikalnej makiety. Może się okazać, że wyniki badań spowodują rewolucję w pomyśle na serwis.
Warto prototypować. Trzeba to jednak robić tak, aby czas poświęcić na myślenie, a nie techniczne poprawki. Jakie są Wasze strategie prototypowania?














„Ze wszystkiego, co napisano, to tylko miłuję, co ktoś pisze własną krwią. Pisz krwią, a doświadczysz, że krew jest duchem” – tako rzecz Zaratustra
Czasami przydałoby się rozdwojenie jaźni na ja projektanta i ja przyszłego użytkownika tak aby obaj mogli sobie pogadać Projektowanie i testowanie w jednym ^^
Żaden ze mnie projektant ale ja zaczynam od zarządzania myślami czyli wczuwam się w osobę które będzie korzystać z tego co mam zaprojektować i próbuję odczytać jej myśli i odbić je w prototypie.
trochę mało ziemsko to brzmi ale myślę, że w przyszłości projektowanie będzie się opierało właśnie na czytaniu w myślach
Strach się bać tego komentarza, a najgorsze jest że masz rację